Wspomaganie dzieci z opóźnionym rozwoju mowy

  1. Opóźnienie rozwoju mowy – zaburzenie czy normalna odmiana rozwoju

Rodzice małych dzieci często spotykają się z problemem, że dziecko mówi mało, niewyraźnie bądź nie mówi w ogóle. Zadają sobie wówczas pytanie, czy jest to sytuacja niepokojąca, czy też mają do czynienia z naturalnym zjawiskiem zróżnicowania tempa rozwoju dziecka, w tym przypadku rozwoju mowy.

Jest rzeczą bezsporną, że we wczesnym okresie życia rozwój dziecka, w tym także rozwój mowy, jest sprawą indywidualną i w związku z tym obserwujemy duże zróżnicowanie w zakresie tempa przyswajania języka. I tak dla przykładu średnia liczba wypowiadanych słów przez dziecko 16 miesięczne to 64, przy zróżnicowaniu indywidualnym od 0 do 180 słów. Zróżnicowanie to wzrasta wraz z wiekiem, by w wieku 24 miesięcy przyjąć wartość od 89 do 534 słów (Krasowicz-Kupis, 2012). Widzimy wiec, że trudno jest ustalić normy właściwe dla określonego wieku, jako żew nabywaniu języka każde dziecko przebywa inną drogę.

Trudno jest więc orzekać, czy sytuacja, z którą spotykamy się, jest to przejaw takiego właśnie indywidualnego tempa rozwoju charakterystycznego dla wczesnego etapu, czy też mamy do czynienia z zaburzeniami rozwoju językowego. Analiza literatury logopedycznej nie ułatwia nam tego zadania, bowiem brak jest w niej jednoznacznego stanowiska w kwestii opóźnienia rozwoju mowy. Stosunkowo niedawno dopiero pojawiło się w świadomości polskich specjalistów przekonanie, że pewna grupa dzieci, u których mowa nie pojawia się w pierwszych 3 latach życia, mogą to być dzieci z tak zwanymi specyficznymi zaburzeniami rozwoju językowego i że grupa ta wymaga specjalnej uwagi.

Postrzegając więc zagadnienie dzieci późno mówiących przez pryzmat dzisiejszej wiedzy, warto zwrócić uwagę, że można tu tak naprawdę wskazać trzy grupydzieci, a co za tym idzie kilka grup problemów.

Pierwsza grupa są to dzieci, u których brak lub opóźnienie w pojawianiu się mowy jest wynikiem występowania wyraźnych czynników o charakterze pozajęzykowym. Mogą to być:uszkodzenie centralnego układu nerwowego, uszkodzenie obwodowego narządu mowy, upośledzenie umysłowe, zaburzenia psychiczne i emocjonalne, uszkodzenie narządu słuchu.

Ten rodzaj opóźnienia określa się jako niesamoistne opóźnienie rozwoju mowy (Jastrzębowska, 2003). Jest on wynikiem zaburzeń rozwoju. Charakterystyczne dla problemu jest to, że mowa rozwija się na patologicznym podłożu tzn. zaznacza się brak warunków anatomicznych czy psychoneurologicznych dla jej rozwoju. Mowa w końcowej fazie rozwojowej zazwyczaj nie osiąga normalnego poziomu a zaburzeniom mowy najczęściej towarzyszą dodatkowe problemy.

Do drugiej grupy należą te dzieci, w stosunku do których nie mówimy o zaburzeniach rozwoju językowego, a jedynie o opóźnieniu. W tym przypadku rokowanie jest pomyślne. Zjawisko to ma charakter przejściowy, samoistnie ustępujący i nie ma żadnych konsekwencji dla dalszego rozwoju. Dzieci dość szybko doganiają swoich rówieśników we wszystkich aspektach rozwoju językowego. Ten rodzaj opóźnienia – samoistne opóźnienie rozwoju mowy – jest wynikiem zakłócenia procesu rozwojowego, a więc jest normalną odmianą rozwoju. Mowa rozwija się na prawidłowej podstawie. Początkowo zaznacza się brak rozwoju mowy a następnie opóźnienie (najczęściej) ekspresji językowej). Ta postać opóźnienia jest przejawem dysharmonii rozwoju, trudności wieku dziecięcego, wolniejszego tempa dojrzewania układu nerwowego bądź niekorzystnego wpływu środowiska (Jastrzębowska, 2003).

W przypadku dzieci u których obserwujemy późne pojawienie się mowyi w stosunku do których mówimy o opóźnieniu, a nie o zaburzeniu rozwoju mowy, oczekujemy, że to wczesne opóźnienie (do końca 3 roku życia), nawet jeśli było znaczne, wyrównuje się i osoby te doganiają swoich rówieśników. Jeśli natomiast objawy opóźnienia będą zauważalne po tym okresie, można mówić o specyficznym zaburzeniu języka. I to jest właśnie trzecia grupa osób – tych u których opóźnienie rozwoju mowy obserwowane do 3 roku życia było zwiastunem zaburzenia rozwoju językowego, a nie, jak w przypadku grupy poprzedniej – normalną odmianą rozwoju języka.

W praktyce oznacza to, że te 2 grupy dzieci, w stosunku do których rokowanie jest tak odmienne ze względu na odmienność problemu, w pierwszych 3 latach są bardzo trudne lub wręcz niemożliwe do odróżnienia. W jednej i drugiej grupie obserwujemy opóźnienie rozwoju mowy, ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy w przypadku tego konkretnego dziecka będziemy mieć do czynienia ze specyficznym zaburzeniem rozwoju językowego, co zawsze daje poważne konsekwencje dla całego procesu rozwojowego, czy też jest to naturalna odmiana rozwoju języka, pozostającą bez wpływu na dalsze funkcjonowanie dziecka.

Tak więc zawsze, gdy mamy do czynienia z późnym pojawieniem się mowy powinniśmy wykazać szczególną ostrożność, jako że nie mamy pewności, z którą grupą dzieci mamy do czynienia. Część z nich z pewnością wyrówna tempo przyswajania języka i, jak zaznaczono to wcześniej, dogoni swoich rówieśników. Obserwacje tego typu sytuacji często niestety prowadzą do mylnego wniosku, że takie wczesne opóźnienia zawsze są sprawą naturalną i nie mają żadnych negatywnych następstw. Taka generalizacja prowadzi do bagatelizowania problemu i częstego zaniechania pomocy, nawet w tych przypadkach, gdy jest ona niezbędna. O ile wraz z rozwojem świadomości logopedycznej rodziców oraz coraz lepszą diagnostyką rzadsze są sytuacje zaniechania wczesnej interwencji i oczekiwania na samoistne pojawienie się mowy w przypadku pierwszej grupy dzieci, czyli tych, u których opóźnienie jest wynikiem zaburzeń rozwojowych (niesamoistne opóźnienie rozwoju mowy), to problem niedostrzegania potrzeb dzieci ze specyficznym zaburzeniem języka jest sprawą nagminną. Jeśli u dziecka stwierdza się opóźnienie rozwoju mowy i brak jest wyraźnych istotnych klinicznie zaburzeń, często niestety zakłada się, że obserwowana sytuacja jest normalną odmianą rozwoju wynikającą ze zróżnicowanego tempa przyswajania języka i w odpowiednim czasie dziecko zacznie mówić i pokona trudności. Pomija się problem specyficznych trudności w zakresie nabywania języka. Brak jest bowiem często świadomości, że dzieci ze specyficznym zaburzeniem języka to osoby wymagające wsparcia. W efekcie ta grupa dzieci przez lata pozostaje bez specjalistycznej pomocy i dopiero gdy trudności stają się znacznie nasilone dostrzega się problem. Tymczasem wszystkie dzieci,u których mowa pojawia się później stanowią grupę poważnego ryzyka, więc ich rozwój językowy powinien być obserwowany i wspomagany. Dlatego ważne, by te pierwsze lata, tak istotne dla rozwoju języka i komunikacji, nie zostały zaprzepaszczone, lecz by stały się okazją do stopniowego pokonywania trudności dziecka przy wsparciu ze strony otoczenia.  Podejmując odpowiednie działania można przyspieszyć ich rozwój językowy i jednocześnie zapobiegać długofalowym psychologicznym, edukacyjnym i społecznym skutkom problemów z komunikacją.

  1. Na czym polega wspomaganie dziecka z opóźnionym rozwojem mowy

Zaprezentowane powyżej rozróżnianie trzech grup dzieci z opóźnieniem rozwoju mowy wydaje się zasadne, gdyż służy zrozumieniu, że czasami, mimo tych samych objawów, mamy do czynienia z różnymi problemami, a więc uogólnianie jest tutaj szkodliwe. Zaniechanie jakichkolwiek działań uzasadniane tym, że problem zniknie wraz z wiekiem i pomoc logopedyczna nie jest konieczna, o ile da się jeszcze jakoś uzasadnić wobec dzieci z dysharmonią rozwojową, jest całkowicie błędne w przypadku dwóch pozostałych grup. Wydaje się jednak, że także i w stosunku do tej grupy dzieci interwencja jest wskazana, gdyż pozwala na zapobieganie prawdopodobnym negatywnym skutkom zablokowania naturalnej potrzeby komunikowania się. Dlatego też zawsze, gdy mamy do czynienia z dziećmi, które nie zaczynają mówić o czasie, należy wykazać się dużą ostrożnością. Nawet jeśli mowa pojawi się w okresie późniejszym, warto pamiętać, że dzieci te do tego czasu pozbawione są możliwości najbardziej naturalnego dla człowieka porozumiewania się językowego. Deprywacja potrzeby komunikowania się zawsze wywiera wpływ na ogólne funkcjonowanie (poznawcze, emocjonalne i społeczne). Stąd też tak ważne wydaje się tworzenie takich sytuacji, które będą naturalnym wsparciem dla dziecka.

Jakość relacji z dziećmi przejawiającymi trudności językowe, zwłaszcza gdy objawiają się one również w zakresie braku lub słabszego rozumienia mowy, powinna być wyższa, udoskonalona poprze stosowanie bardziej przemyślanych strategii rozmowy, zabawy, czy też wspólnego uczenia się. Można więc sformułować następujące warunki, których spełnienie będzie istotne z punktu widzenia efektywności działań stymulujących rozwój mowy i języka:

  • Zapewnienie bezpiecznego i akceptowanego przez nie środowiskazeznanymi, rutynowymi czynnościami i dialogami;
  • Włączanie do zabaw z rówieśnikiem lub dorosłym;
  • Stwarzanie sytuacji i zadań wymagających zamiany ról z inną osobą;
  • Podczas zwracania się do dziecka, utrzymywanie z nim kontaktu wzrokowego; gdy jest taka potrzeba uklęknięcie lub pochylenie się, by być z nim na tym samym poziomie;
  • Komentowanie swoich czynności;
  • Konsekwentne stosowanie znanych dziecku nazw, bez zastępowania ich synonimami;
  • Łączenie zdarzeń i działań dziecka z obrazkami, opowiadanie – pomocne mogą być także etykietki;
  • Wciąganie dziecka do słuchania opowiadań poprzez pokazywanie ilustracji głównych postaci, odgrywanie historii przy pomocy pacynek, dostarczanie efektów dźwiękowych;
  • Oglądanie i czytanie wraz z dzieckiem książeczek, zachęcanie do odgadywania, przewidywania, komentowania;
  • Dobieranie tekstów i materiałów w taki sposób, by odpowiadały zainteresowaniom, jego doświadczeniom i umiejętnościom;
  • Zachęcanie do uczestnictwa w grupowych recytacjach prostych rymowanek, śpiewania i ilustrowania gestem prostych piosenek, wyklaskiwania rytmów;
  • Nie zakładanie, że dziecko zawsze rozumie, lecz stwarzanie okazji do potwierdzenia i sprawdzenia zrozumienia;
  • Wzbogacanie niektórych wypowiedzi mimiką i gestem, by pomóc w zrozumieniu;
  • Zachęcanie dziecka do tego, by prosiło o pomoc, gdy nie rozumie wypowiedzi;
  • Zachęcanie do przestrzegania zasad skutecznej komunikacji. Prowokowanie do stosowania odpowiednich form i zachowań komunikacyjnych, jak np.: odpowiedni sposób zwracania na siebie uwagi dorosłego, właściwa postawa i odległość podczas powitania, dziękowania, prośby o pomoc;
  • Stwarzanie okazji do wymiany ról podczas pracy nad językiem: Ja pytam ciebie, ty pytasz mnie;Pozostawianie czasu na namysł i odpowiedź. Niezadawanie dodatkowych pytań, by przyspieszyć odpowiedź;
  • Odpowiadanie na wypowiedzi dziecka w taki sposób, by rozszerzać i wyjaśniać znaczenie, włączanie słów, których ono użyło. Prośby o potwierdzenie interpretacji np.: Aha, chciałabyś mieć takiego misia. Czy tak? Mówisz, że jest on mięciutki?;
  • Unikanie poprawiania niepoprawnych zdań. Stosowanie parafrazy, by dostarczyć prawidłowego wzoru językowego;
  • Podkreślania językowej skuteczności dziecka, by mogło odczuć satysfakcję ze swojej wypowiedzi: Dobrze, że mi przypomniałeś, że zapomnieliśmy podlać kwiatki.;
  • Wykorzystywanie nadarzających się okazji, zwłaszcza tych związanych z aktywnością i doświadczeniami do rozszerzania jego wiedzy i świadomości językowej: Przeskoczyłeś przez kałużę, to gdzie jest teraz woda, przed czy za twoimi stopami?;
  • Dostarczanie okazji, by rozszerzało umiejętności językowe nie tylko w sytuacjach „tu i teraz”, lecz także poprzez działania wyobrażeniowe i kreatywne;
  • Prowokowanie do używania języka dla opisu doświadczeń, zadawania pytań, wyrażania uczuć, formułowania sądów i przewidywań;
  • Dbanie o to, by oczekiwania i wymagania stopniowo wzrastały, ale by zawsze były dostosowane do możliwości dziecka.

Oczywiście stosowanie powyższych zaleceń nie rozwiąże problemu, ale z pewnością okaże się pomocne w usprawnianiu procesu komunikowania się i nawiązywania relacji z innymi.Pytanie jak wspomagać rozwój języka, zwłaszcza w przypadku specyficznego zaburzenia jego rozwoju, nadal jednak pozostaje otwarte. Specjaliści uważają, że w stosunku do wszystkich dzieci, które wykazują opóźnienie w przyswajaniu systemu językowego, mimo że nie ukończyły jeszcze 3 roku życia, należy podjąć postępowanie interwencyjne. Ma ono charakter stymulacji rozwoju mowy, czyli rozwijania wszystkich jej składników poprzez zwiększanie sprawności językowych.

Na zakończenie chciałabym jeszcze podpowiedzieć kilka przykładowych rodzajów aktywności, które stosowane w trakcie codziennych zabaw z dzieckiem staną się podstawą budzenia zainteresowania słowem i naturalnego dążenia do komunikowania się oraz czerpania radości z tego procesu. Raz jeszcze chcę jednak mocno podkreślić, że te naturalne zabawy uzupełniają, lecz nie zastępują opisanych powyżej działań.

  1. Zabawy słowem
  1. Zabawy z dźwiękiem jako poprzedzające zabawy ze słowem:

lokalizacja źródła dźwięku,

rozpoznawanie cech dźwięków,

odtwarzanie rytmów, itp.;

  1. Zabawy paluszkowe;
  2. Masażyki w połączeniu ze słowem (podpowiedź można znaleźć w książce opracowanej przez M. Bogdanowicz: Przytulanki, czyli wierszyki na dziecięce masażyki);
  3. Rysowane wierszyki;
  4. Wyliczanki;
  5. Rymowanki i proste wierszyki połączone z ruchem (np.: Siała baba mak, Tańcowały dwa Michały, Budujemy mosty);
  6. Wierszyki zawierające powtarzający się motyw (np.: Pomidor, Na straganie);
  7. Rymowanki wymagające dopełnienia

Lata osa koło………(nosa)

Lata mucha koło………(ucha)

Lata pszczoła koło……..(czoła)

Wlazł kotek na ………(płotek);

  1. Piosenki

– ilustrowane gestem (np.: Jestem muzykantem, Stary Donald farmę miał)

– zawierające wyrażenia dźwiękonaśladowcze (np.: W chlewiku mieszka świnka)

– Z powtarzającym się motywem (Pieski małe dwa, Na zielonej łące);

  1. Ruchowe zabawy w przestrzeni w rodzaju: Raz, dwa, trzy – Baba Jaga patrzy, Mamo, mamo, ile kroków do domu, Gąski, gąski do domu;
  2. Czytanie lub recytacja wierszyków w sposób angażujący dziecko, np.:

łaskotanie lub przytulanie dziecka przy pewnych słowach (np.: Idzie rak…),

dziecko dopowiada brakujące słowa lub wyrażenia;

  1. Wspólne czytanie książeczek ze specjalnie dobranym tekstem (zwłaszcza polecane są książeczki z serii „Słoneczna biblioteka”.

Ewa Słodownik Rycaj

logopeda

 

Bibliografia:

Jastrzębowska G. (2003), Zakłócenia i zaburzenia rozwoju mowy. W: T. Gałkowski, G. Jastrzębowska (red), Logopedia – pytania i odpowiedzi, t.2, Zaburzenia komunikacji językowej u dzieci i osób dorosłych, wyd.II Wydawnictwo Uniwersytetu Opolskiego

Krasowicz-Kupis G. (2012), SLI i inne zaburzenia językowe, GWP, Sopot

Słodownik-Rycaj E. (2006), Jak pomagać dziecku z trudnościami w opanowaniu języka, Edukacja w przedszkolu, RAABE, Warszawa

Słodownik-Rycaj E. (2014), Wspomaganie dziecka z zaburzeniami rozwoju językowego. W: Wspomaganie rozwoju małego dziecka. Wszechnica Polska Szkoła Wyższa w Warszawie.